Babcia dobra na wszystko. “Niezłe ziółko” Barbary Kosmowskiej

Piękne historie nie zawsze muszą mieć cukierkowy, bajkowy happy end, po którym wszyscy bohaterowie żyją długo i szczęśliwie. Czasem smutne opowieści uczą więcej aniżeli te proste i przesłodzone, w których dobro zawsze wygrywa, a zło zostaje ukarane. Przykładem takiej książki, mądrej, życiowej, choć bardzo wzruszającej i wyciskającej łzy z oczu, jest publikacja Barbary Kosmowskiej “Niezłe ziółko”.

Jaka babcia, taki wnuczek

Barbara Kosmowska, autorka popularnych powieści dla dzieci i młodzieży, snuje tym razem opowieść o relacji ośmioletniego chłopca, Eryka, ze swoją babcią, zwaną przez członków rodziny Babcią Malutką. Seniorka rodu w swoim długim życiu zdążyła zwiedzić prawie wszystkie zakątki świata, do tego zna się doskonale na zielarstwie. I jeździ na motorze! Ma wiele doświadczeń i bogatą osobowość, nic zatem dziwnego, że chłopiec jest zachwycony perspektywą zamieszkania z nią pod jednym dachem. Wiele czasu poświęcają na rozmowy, babcia chętnie objaśnia wnuczkowi świat, a chłopiec czuje się rozumiany i czuje, że ktoś naprawdę liczy się z jego zdaniem. Choć wspólna droga tej uroczej pary bohaterów nie trwa zbyt długo, wnuczek od babci zdąży dowiedzieć się tych najprostszych, ale najważniejszych rzeczy, które w życie będzie musiał wprowadzić już sam.

Wielki trud małego człowieka

Życie stawia ośmiolatka w sytuacji bardzo trudnej. Musi nauczyć się żyć bez uwielbianej babci i pozwolić jej odejść. Przeżywa jej odejście, jednak paradoksalnie, to właśnie dzięki niemu odnajduje drogę do własnego szczęścia i stabilizacji. Mądrości babcine pozostały w sercu i umyśle chłopca. Przezwycięża z czasem swoje słabości, lęki, zyskuje przyjaciół. Uczy się też wdzięczności za te małe szczęścia, które przydarzają się nam codziennie. To również cenna lekcja dla dorosłych.

Dla dużych i małych

Książki dla dzieci wtedy są niezwykłe, kiedy ich treść i przesłanie mają wartość zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych. W tym przypadku bez wątpienia tak jest. Najmłodsi słuchacze mogą się wiele nauczyć i zrozumieć, a dorośli – przypomnieć sobie o tym, co najważniejsze w życiu. Ogromnym walorem tej publikacji są ilustracje Emilii Dziubiak, które przykują uwagę i dużych, i małych czytelników. W opowiadaniu tym, obok dwójki głównych postaci, widzimy też zabieganych rodziców, poświęcających się pracy, wiecznie spieszących się i martwiących o pieniądze czy porządek w mieszkaniu. Ta niepozorna lektura pozwoli im się zatrzymać i spojrzeć na życie uważniej. A już wspólna lektura książeczki z własnym dzieckiem stanie się okazją do poruszania tematów trudnych, na które często brakuje czasu.

Ludzie od autora pch.vector - pl.freepik.com

Hubert

Wyświetl wszystkie wpisy tego autora